Wojtek spod Monte Cassino - Niedźwiedzi czas
Roześmiałem się, bo lubię, gdy polskie sprawy stoją coraz lepiej. Było więc coraz milej i weselej. W pewnym momencie pytam: „A o misiu spod Monte Cassino pan słyszał?”. „Co u diabła starego - chłopak odpowie - jak tylko przyjechałem do Polski, wszyscy pytają mnie o tego misia, naprawdę był taki ważny?”.
No więc opowiedziałem mu tę historię, nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni. Wam też opowiem, choć zacznę słowami Wiesława A. Lasockiego, autora uroczej książeczki wydanej przez Polską Fundację Kulturalną w Londynie:
„Wojtek, brunatny niedźwiedź, wiemy towarzysz polskich żołnierzy, urodził się w wysokich i dzikich górach Iranu.