Źródło siły czyli Betaina
Związki posiadające niestabilną grupę metylową, chętnie uwalnianą po wniknięciu danego związku do organizmu, naukowcy nazywają w swoim żargonie - dawcami metylu. Obok wspominanej wcześniej metioniny, efektywnym dawcą metylu jest jeszcze jeden pożyteczny aminokwas - betaina. Widzieliśmy, że dawcy metylu mogą odgrywać istotną rolę w obronie organizmu przed rakiem. Widzieliśmy również, że wspomagają produkcję ważnych czynników ergogenicznych (pracotwórczych) - kreatyny i karnityny, więc mogą też wspierać rozwój tężyzny fizycznej. Ich teoretyczna rola we wspomaganiu wysiłku wykracza znacznie dalej - poza udział w produkcji kreatyny czy karnityny. Okazuje się bowiem, że reakcje metylacji tworzą integralne elementy procesu anabolizmu białek, bez których proces ten nie może przebiegać. Natomiast nasilenie metylacji, poprzez wprowadzenie do organizmu dodatkowej porcji dawcy metylu (np. betainy), może teoretycznie zintensyfikować proces syntezy białek, czyli wywołać efekt anaboliczny. Znaczenia anabolizmu dla zdolności wysiłkowych nie trzeba chyba szczegółowo tłumaczyć...? Wiadomo: im większa produkcja białek kurczliwych włókienek mięśniowych - tym większe i silniejsze muskuły. Z tego też powodu - w niektórych suplementach sportowych znajdujemy od pewnego czasu dodatek betainy. (Metionina nie jest tu raczej dodawana, ponieważ po oddaniu rodnika metylowego - przekształca się w szkodliwą dla zdrowia homocysteinę).
Dodatek betainy do suplementów sportowych jest faktem. Dotąd jednak jej skuteczność była spekulacją teoretyczną, potwierdzoną ewentualnie pozytywnymi opiniami sportowców - konsumentów odżywek. 'Dotąd', gdyż sprawę postanowił rozstrzygnąć zespół naukowców pod kierownictwem Elaine Lee i Carla Maresh'a. W doświadczeniu wykonanym pod rygorem badania klinicznego, którego wyniki opublikowano w lipcowym numerze Journal of the International Society of Sport Nutrition, naukowcy udowodnili, że suplementacja betainy podnosi poziom siły sportowców, mierzony w trzech bojach: wyciskaniu, przysiadzie i wyskoku. (Ciekawostka: proporcjonalnie większy wzrost siły dotyczył mniejszych grup mięśniowych - górnych partii ciała). Specjaliści uważają, że betaina włącza się tutaj aktywnie w proces anabolizmu białek. Kiedy bowiem potraktujemy mięśnie wysiłkiem siłowym - uaktywnione zostaną ( w odpowiedniej kolejności ) różne czynniki wzrostowe i hormony anaboliczne. Te oddziałują z kolei na tzw. czynniki transkrypcyjne, pobudzające geny. Teraz geny zaczynają wytwarzać tzw. kompleksy inicjacyjne, które - odpowiednio aktywowane - wiążą pojedyncze aminokwasy w złożone cząsteczki białek. I tu dochodzimy do sedna zagadnienia: jednym z mechanizmów aktywujących kompleksy inicjacyjne jest właśnie... metylacja. Wiadomo również, że metylacja bierze udział w procesie aktywacji genów przez czynniki transkrypcyjne, chociaż znaczenia tego zjawiska dla efektywności anabolizmu białek nie udało się jeszcze dokładnie ocenić. Naukowcy zwracają też uwagę na fakt, że metylacja blokuje enzymy kataboliczne, niszczące białka mięśniowe, więc dawcy metylu - jako na cenną grupę legalnych i bezpiecznych środków anabolicznych, skutecznych w praktyce dozwolonego wspomagania suplementacjinego w sporcie.